W naszej pracowni podchodzimy do każdego projektu jako do unikalnej odpowiedzi na specyfikę miejsca. W tym przypadku, architektura bioklimatyczna nie jest jedynie hasłem, lecz fundamentem całej koncepcji, zrodzonej z dogłębnej analizy otoczenia – nadmorskiego lasu sosnowego. Pierwsze szkice koncepcyjne, stanowiące zapis ulotnej idei, od samego początku zakładały stworzenie obiektu, który nie dominuje nad przyrodą, lecz staje się jej integralną częścią. Zapraszamy do analizy procesu twórczego, w którym inspiracja widokiem lasu i morza została przetłumaczona na język współczesnej formy architektonicznej.
Kluczowym zabiegiem formującym architekturę obiektu jest horyzontalna stratyfikacja, czyli świadomy podział bryły na trzy odrębne wizualnie i funkcjonalnie warstwy. Ta decyzja projektowa wynika bezpośrednio z analizy otoczenia i programu użytkowego. Parter, jako podstawa budynku, został potraktowany jako strefa najbardziej otwarta na otoczenie. Jego znaczne przeszklenia i cofnięcie względem wyższych kondygnacji mają na celu zatarcie granicy między wnętrzem a zewnętrzem, wizualne “wciągnięcie” otaczającego krajobrazu do środka i nadanie całej bryle lekkości. Środkowa część, obejmująca kondygnacje mieszkalne, to horyzontalne pasy bieli i drewna, poprzecinane rytmem pionowych paneli. To serce budynku, strefa prywatna, której charakter definiują obszerne tarasy i loggie, otwierające każde mieszkanie na otaczający las.
Zaprojektowana przez nas ażurowa elewacja pełni rolę znacznie bardziej złożoną niż tylko skóra budynku. Jest to dynamiczny, wielowarstwowy system, który aktywnie zarządza relacjami z otoczeniem. Na kondygnacjach mieszkalnych zastosowaliśmy system pionowych, drewnianych paneli typu brise-soleil. Ich rytmiczny układ, inspirowany wertykalnością pni sosen, nie tylko wprowadza porządek kompozycyjny, ale przede wszystkim pełni funkcję praktyczną: chroni wnętrza przed nadmiernym nasłonecznieniem i zapewnia mieszkańcom poczucie intymności, nie blokując jednocześnie widoku na las. Zwieńczeniem budynku są dwie ostatnie kondygnacje, potraktowane jako osobna, wycofana bryła. Jej elewację tworzy półprzezroczysta “koronka” z perforowanych, zielonych paneli. Ta lekka, niemal tekstylna struktura, której inspiracją, jak zanotowano na szkicach, były m.in. historyczne elewacje przemysłowe, dematerializuje najwyższą część budynku, sprawiając, że zlewa się ona z koronami otaczających drzew.
W tej koncepcji zieleń nie jest dodatkiem, lecz fundamentalnym komponentem architektonicznym. Naszym celem było stworzenie systemu ogrodów wertykalnych, które czynią z budynku żywy organizm. Zieleń została wprowadzona na każdym poziomie. Balustrady tarasów i loggii zostały zaprojektowane jako obszerne donice, w których nasadzona roślinność tworzy naturalne, zielone bariery, zapewniając prywatność i wprowadzając do strefy mieszkalnej bezpośredni kontakt z naturą. Kulminacją tej idei jest dach, który potraktowaliśmy jako “piątą elewację”. Zgodnie z założeniami ze szkiców koncepcyjnych, znajdują się tam prywatne tarasy z pergolami, basen, a nawet pełnowymiarowe drzewa, co przekształca dach w pełnoprawną przestrzeń rekreacyjną i biologicznie czynną, zawieszoną pośród koron sosen. Budynek nie stoi więc obok lasu – on sam staje się lasem, kontynuując jego strukturę wertykalnie.
BiA